NWN: Maska Zdrajcy

Przejdźmy teraz do moim zdaniem najlepszego dodatku w całej historii gier RPG. Fabuła jest tutaj nie tylko wciągająca, fascynująca i zupełnie odmienna, niż w jakiejkolwiek innej grze – może wydawać się przerażająca, gdyż rozgrywa się w świecie snów. A przynajmniej tak się zdaje… W całym mieście panuje wielki głód. Miasto otoczone jest przez niestrudzoną armię duchów, która pragnie je pochłonąć, mając za swego przywódcę wielkiego niedźwiedzia – Okku. Gdy toczymy z nim walkę, okazuje się, że ciąży na nas straszliwa klątwa – jesteśmy Zjadaczem Dusz we własnej osobie, musimy pożerać dusze napotkanych wrogów, aby przeżyć – i tutaj mamy dylemat, bo możemy pożreć od razu duszę Okku, bądź oszczędzić go i uczynić swoim towarzyszem – bardzo potężnym, nawiasem mówiąc. Do ciekawszych epizodów musimy koniecznie zaliczyć spotkanie z wyklętą, śpiącą wiedźmą – mają one bowiem zabronione wiązanie się i romansowanie z mężczyznami, czego owa kobieta się dopuściła. Spotykamy ją, gdy pełna obłędu wałęsa się po korytarzach, podśpiewując: „Kochany, kochany, Twoje ciało utkwiło mi między zębami, kochany, kochany, byłeś zbyt słony, zbyt słony kochany!”. Została ona bowiem zmuszona do pożarcia swojego kochanka żywcem, idąc od dołu do głowy i robiąc to tak, ażeby on mógł przy tym patrzeć jej głęboko w oczy.

Both comments and pings are currently closed.