Negatywny wpływ gier na nastoletnie dziecko

W chwili obecnej pojęcie gra działa na wielu rodziców jak płachta na byka. Jeśli dodamy słowo nastolatek, wówczas uzyskujemy niemal mieszankę wybuchową. Panuje, bowiem przekonanie, które na nasze nieszczęście bardzo często potwierdzone jest praktyką, że młodzież spędza zbyt dużo czasu na graniu. Ponadto gry nie tylko są pożeraczami czasu, które dziecko mogłoby spędzić w sposób bardziej aktywny, ale mają niestety negatywny wpływ na jego otoczenie. Owszem, z tymi stwierdzeniami jak najbardziej się zgadzamy. Nie ma gier na naszym rynku, które w nadmiarze nie miałyby negatywnego wpływu na gracza. Wszystko jest dla ludzi, jeśli użytkowane jest w nadmiarze. Ta kwestia dotyczy również gier edukacyjnych. Owszem kształtują one nasze dziecko, zachęca do myślenia poprawiając jednocześnie pamięć czy też spostrzegawczość. Prawda jest jednak taka, że zarówno gra strategiczna jak i gra edukacyjna może doprowadzić do uzależnienia. Dlatego też, jeśli widzimy, że nasze dziecko namiętnie gra w grę edukacyjną i poświęca jej większość jak nie całość swojego wolnego czasu, zastępuje ona mu kontakt z rówieśnikami to niezbędna jest tutaj nasza interwencja. Nie ma, bowiem bezpiecznego, a zarazem nadmiernego korzystania z komputera czy też grania, nawet, jeśli w rachubę wchodzi gra edukacyjna. Mimo iż nie zawiera ona wątków agresywnych czy też wulgarnych, może przyczynić się do pewnego uzależnienia.

You can leave a response, or trackback from your own site.