Gry komputerowe a wiek

Gdy miałam 13 lat, mój brat przyniósł do domu nową grę, GTA. Jest to gra fabularna, w której bohater dostaje różne misje do wykonania, zbiera pieniądze, misje są coraz trudniejsze i wymagające większej zręczności, a wszystko to dzieje się w realiach miasta , w którym można kraść samochody, uciekać przed policją, wynajmować mieszkania i tym podobne. Początkowo tylko chodziłam swoim bohaterem po mieście, biłam rekordy prędkości w jeździe samochodami, testowałam różne rodzaje aut, od czasu do czasu przyjęłam jakieś zlecenie, które wykonywałam i dostawałam za to pieniądze i dostęp do kolejnych zleceń. Bardzo wciągnęła mnie ta gra, tak bardzo, że posmutniałam gdy wykonałam już ostatnią, najtrudniejsza misję i gra się skończyła. Na szczęście wyszły kolejne części, których „rozgryzanie” zajęło mi kolejnych kilka miesięcy. Niemniej nie uważam tego czasu za czas stracony, bardzo dobrze się bawiłam i do tej pory miło wspominam czas, gdy kradłam samochody i zachowywałam się jak prawdziwy gangster. Gry komputerowe są dla mnie rzadkością, jednak czasem w coś zagram, bo to miła odskocznia dla mojej codzienności. Szczególnie lubię te gry, w których mogę się ścigać samochodami, podobno jestem w takich zręcznościówkach bardzo dobra, często ścigałam się z kolegami i muszę przyznać, że to ja wygrywałam.

Both comments and pings are currently closed.